Regionalne izby obrachunkowe, które kontrolują finanse samorządów, były dotąd pod wspólną kontrolą premiera i sejmików wojewódzkich, które wybierały po połowie członków kolegium. PiS chce jednak zmienić ustawę o RIO, aby pozbawić samorząd wpływu na ich skład. Prezesa izby i wszystkich członków kolegium ma powoływać i odwoływać premier na wniosek ministra spraw wewnętrznych.

To niejedyna zmiana. Izby mają dostać nowe uprawnienia. Dotąd mogły jedynie kontrolować finanse samorządów tylko pod kątem legalności. To sztywne kryterium gwarantowało ich obiektywność.

PiS wprowadza poprawki

Jednak gdy pod koniec maja członkowie sejmowej podkomisji obradowali nad projektem zmiany ustawy o izbach, poseł Piotr Uściński z PiS wprowadził do niego swoje poprawki, które zakładają, że urzędnicy RIO będą mogli kontrolować samorządowców nie tylko pod kątem legalności ich działań, ale również gospodarności i rzetelności.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej