Uroczystość podpisania listu intencyjnego o powołaniu nowego muzeum zaplanowano w Oświęcimiu na 14 czerwca. To rocznica pierwszego masowego transportu więźniów do Auschwitz (przyjechał z Tarnowa). Tego dnia obchodzony jest Narodowy Dzień Pamięci Ofiar Niemieckich Nazistowskich Obozów Koncentracyjnych i Obozów Zagłady. Na uroczystości zostali zaproszeni premier Beata Szydło i minister kultury Piotr Gliński.

Okoliczności powstawania nowego muzeum, które mają współprowadzić starostwo powiatowe i Ministerstwo Kultury, są niecodzienne – do udziału w projekcie nie zaproszono Państwowego Muzeum Auschwitz-Birkenau, które też podlega ministerstwu. Co więcej, na terenie byłego obozu już dziś upamiętnia się Polaków, którzy pomagali więźniom.

– Wciąż mało jest informacji o tych, którzy wspierali więźniów. Tym ludziom należą się hołd i pamięć. Muzeum, które chcemy stworzyć razem z ministerstwem, będzie swoistym podziękowaniem, a zarazem upamiętnieniem ich czynów – mówi starosta oświęcimski Zbigniew Starzec (PiS). – To inny temat niż ten, którym głównie zajmuje się Państwowe Muzeum Auschwitz-Birkenau. Uważam, że będzie to ciekawa oferta dla odwiedzających je. Zwłaszcza teraz, kiedy Muzeum Auschwitz-Birkenau bije rekordy odwiedzin – dodaje starosta. W 2015 r. Muzeum Auschwitz-Birkenau odwiedziło ponad 1,7 mln osób z całego świata. W ubiegłym roku liczba zwiedzających przekroczyła 2 mln.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej