Sejmowa komisja sprawiedliwości pracowała dziś nad projektem reformy sądów powszechnych autorstwa PiS. Posiedzenie rozpoczęło się o godz. 11 i zakończyło kwadrans przed 21. Komisja przegłosowała kilkanaście zmian, ale posłowie PiS nie zmienili głównej idei projektu. Niezmiennie chcą „rozszerzyć nadzór ministra sprawiedliwości nad sądami”, co ma usprawnić ich pracę.

PRZECZYTAJ TEŻ ANALIZĘ WOJCIECHA CZUCHNOWSKIEGO: I ty możesz zostać Józefem K. Osiem powodów, by obawiać się zmian ministra Ziobry

Przepisy umożliwiają czystkę w sądach. Przez pół roku od wejścia w życie ustawy Zbigniew Ziobro będzie mógł bez żadnych ograniczeń odwoływać prezesów sądów w całym kraju. To on wskaże ich następców – już bez zasięgania opinii zgromadzeń sędziów, jak było do tej pory. Zdaniem stowarzyszeń sędziowskich projekt łamie zasadę trójpodziału władz i umożliwi Ziobrze ręczne sterowanie sądami.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej