W środę Sąd Najwyższy orzekł, że prezydent nie mógł ułaskawić Mariusza Kamińskiego przed wyrokiem sądu i naruszył w ten sposób trójpodział władzy. Kancelaria Prezydenta nie zgadza się z tym orzeczeniem, twierdząc, że Sąd Najwyższy ingeruje w prerogatywy prezydenta.

Spór dotyczy pojęcia „abolicji indywidualnej”, czyli możliwości przerwania przez prezydenta procesu na dowolnym jego etapie. Sąd Najwyższy uważa, że jest to niezgodne z konstytucją. Kancelaria Prezydenta – wprost przeciwnie.

CZYTAJ RÓWNIEŻ: Czy Mariusz Kamiński stawi się na rozprawę?

Dlatego w czwartek opublikowała listę opracowań 13 prawników, którzy wskazywali na możliwość stosowania abolicji indywidualnej. Był na niej również prof. Lech Gardocki.

– W swoim podręczniku „Prawo karne” wyjaśniam studentom, co to znaczy ułaskawienie, i między innymi przytaczam pogląd, który jest reprezentowany w doktrynie procesu karnego, że to może być również abolicja indywidualna. I to tyle. Nie wyrażałem tego nigdy jako własnego poglądu, więc znalezienie się na tej liście jest chyba nieporozumieniem – mówi w rozmowie z TVN 24.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej