Kandydatura na miejsce niestałego członka Rady Bezpieczeństwa ONZ była jednym z priorytetów naszej polityki zagranicznej. Dotąd Polska zasiadała w niej pięciokrotnie, po raz ostatni w latach 1996-97. Dla ministra spraw zagranicznych Witolda Waszczykowskiego to największy tegoroczny sukces.

Szanse Polski były bardzo duże. W 2016 roku wycofał się kontrkandydat z naszej strefy geograficznej – Bułgaria. Podobnie Polska na początku wieku zrezygnowała ze starań o członkostwo w RB na rzecz Bośni i Hercegowiny.

Pozosta這 82% tekstu
Artyku dost瘼ny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypr鏏uj cyfrow Wyborcz

Nieograniczony dost瘼 do serwis闚 informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazyn闚 Wyborczej