CZYTAJ RÓWNIEŻ: Co dzieci chcą powiedzieć politykom w Dniu Dziecka?

Jeśli jest Dzień Dziecka, to znaczy, że parlament przejmują nastolatki. Jak co roku 1 czerwca na Wiejskiej odbyło się posiedzenie Sejmu Dzieci i Młodzieży. By wziąć w nim udział, należało wykonać pracę na zadany wcześniej temat. W tym roku brzmiał on następująco: odnaleźć miejsce, którego nazwa powinna zostać zmieniona ze względu na propagowanie komunizmu lub innego ustroju totalitarnego. Tego też miała dotyczyć sejmowa debata.

Pozostało 86% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej