Wyniki ostatniego sondażu CBOS potwierdzają negatywne postrzeganie uchodźców przez Polaków. W sondażu przeprowadzonym pod koniec maja przeciwko przyjmowaniu uchodźców z krajów muzułmańskich opowiedziało się aż 70 proc. z nas (45 proc. – zdecydowanie przeciwko). „Za” jest co czwarty Polak. Zdania w tej kwestii nie ma zaledwie 5 proc. pytanych.

– Odkąd wybuchła w Polsce antyuchodźcza panika, obserwujemy rosnący sprzeciw Polaków wobec przyjmowania uchodźców. Nie wynika on jednak z doświadczenia, ale z przekazu medialnego i politycznego – mówi „Wyborczej” dr Mikołaj Winiewski, psycholog z Centrum Badań nad Uprzedzeniami UW. – W Niemczech, gdzie uchodźców jest najwięcej, badania pokazują, że osoby sprzeciwiające się ich przyjmowaniu są w znaczącej mniejszości. Bo uprzedzenia i lęki możemy weryfikować tylko dzięki kontaktowi. U nas zaś budowana jest atmosfera lęku. To łatwe, gdy Polacy nie mają tego jak zweryfikować.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej