Styczeń tego roku. Poznań decyduje, że będzie finansował zabiegi in vitro. Projekt popierają koalicyjni radni PO i lewicy. Zwolennikiem programu jest też prezydent Poznania z Platformy Jacek Jaśkowiak. Poznań – najpewniej jeszcze w wakacje – wybierze operatora tego programu, czyli klinikę, która będzie wykonywać zabiegi.

Ale poznańskie in vitro nie podoba się posłowi Jackowi Tomczakowi, też członkowi PO. Poseł zapowiada na swoim Facebooku, że będzie robił wszystko, by sprawdzić, czy poznański program jest legalny.

Pozostało 91% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej