W środę w Sejmie ministrowie sprawiedliwości i spraw wewnętrznych próbowali wyjaśnić, jak doszło do śmierci Igora Stachowiaka we wrocławskiej komendzie policji i dlaczego w ciągu roku nikt nie poniósł za to konsekwencji. Po wyemitowaniu przez TVN nagrania z brutalnego przesłuchania wniosek o informację w tej sprawie złożył rząd, a także kluby PO i Nowoczesnej. Na filmie zarejestrowanym kamerą z paralizatora widać, jak policjanci brutalnie przesłuchują Stachowiaka w toalecie przy zgaszonym świetle.

Pozostało 83% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej