Najwięcej komentarzy po debacie nad odwołaniem ministra obrony narodowej wzbudziły słowa Beaty Szydło, która oskarżyła „europejskie elity” o dopuszczenie do poniedziałkowego zamachu w Manchesterze. Ale w swoim sejmowym wystąpieniu premier atakowała również opozycję – zarzuciła jej, że wnioskiem o wotum nieufności chce osłabić pozycję Antoniego Macierewicza przed dzisiejszym szczytem NATO. W rzeczywistości to marszałek Marek Kuchciński (PiS) przesunął o dwa tygodnie debatę na temat szefa MON, by wypadła w dzień jego wyjazdu do Brukseli.

Pozostało 83% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej