Za poprzednich rządów PiS ekolodzy protestowali przeciw budowie obwodnicy Augustowa przez cenne przyrodniczo bagna Rospudy. Długotrwały protest w miasteczku namiotowym i przykuwanie się do drzew zakończyły się klęską rządu i ministra środowiska, którym wówczas również był Jan Szyszko. Pod presją protestów PiS wycofał się z obwodnicy w dolinie Rospudy (powstała w innym miejscu).

Dziś protesty wywołuje sytuacja w Puszczy Białowieskiej. Ministerstwo Środowiska twierdzi, że trwa jej „odbudowa”. Organizacje ekologiczne – że dewastowanie unikatowej lasu, bo są tam prowadzone wycinki, również przy użyciu ciężkiego sprzętu. Do puszczy zwieziono z innych regionów tzw. harvestery – maszyny mogące wycinać olbrzymie połacie lasu, które zastępują pracę wielu drwali.

– Patrole Greenpeace i naszej organizacji dostarczają dowodów, że wycinka puszczy przybrała na sile – mówił na dzisiejszej konferencji kilku organizacji ekologicznych Dawid Kaźmierczak z fundacji Dzika Polska. – Na terenie trzech puszczańskich nadleśnictw wyrąbano w tym roku kilkanaście tysięcy drzew w drzewostanach ponadstuletnich.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej