Niedzielna konwencja Nowoczesnej miała być okazją do sondażowego odbicia i „nowego otwarcia”, o którym w partii mówi się od kilku tygodni. Pierwszym krokiem było oddanie władzy w klubie przez Ryszarda Petru, którego seria wpadek kosztowała Nowoczesną spadek w sondażach do poziomu progu wyborczego.

CZYTAJ TAKŻE: Nowoczesna na zakręcie. Petru oddaje część władzy i szykuje nowe otwarcie

Posłowie przyznawali, że za bardzo skupili się na byciu anty-PiS-em, za mało zaś pokazywali propozycji programowych. W niedzielę Petru – jako pierwszy przedstawiciel liberalnej opozycji – powiedział wprost, że w obecnym kształcie 500 plus jest nie do utrzymania. W jego miejsce proponuje program „Aktywna rodzina”, który zakłada obniżenie podatków dla rodzin wychowujących dzieci. Petru przekonywał, że dzięki temu w kieszeniach Polaków zostanie po 3 tys. zł rocznie za każde dziecko. Program miałby być przeznaczony dla osób łapiących się do pierwszego progu podatkowego.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej