Te informacje potwierdza w rozmowie z „Wyborczą” menedżer Rodowicz Bogdan Zep. – Tak, TVP się zgadza, Kayah może zaśpiewać podczas koncertu w niedzielę 11 czerwca. I zaśpiewa.

Z naszych nieoficjalnych informacji wynika, że spotkanie z prezesem TVP to był pomysł samej Rodowicz. Artystka, od kiedy się dowiedziała, że Kayah nie jest mile widziana na opolskim koncercie przez prezesa TVP ze względu na swoje polityczne zaangażowanie (uczestnictwo w marszu KOD i "czarnym proteście"), biła się z myślami, czy z tego jubileuszu nie zrezygnować. Ostatecznie to właśnie Kayah miała Rodowicz przekonać, by nie robiła tego z jej powodu.

Ale w poniedziałek okazało się, że także Katarzyna Nosowska nie chce zaśpiewać w Opolu. W geście solidarności i na znak protestu, że prezes Kurski chciał ocenzurować Kayah. Rodowicz zdecydowała się więc spotkać z prezesem.

Kwiaty i obietnica dla Rodowicz

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej