W czwartek posłowie dyskutowali nad nowelizacją ustawy o ochronie przyrody, przez miejskich aktywistów nazywaną „lex Szyszko”. Za poprawkami opowiedzieli się posłowie z ław Prawa i Sprawiedliwości, Platformy Obywatelskiej, Nowoczesnej i Polskiego Stronnictwa Ludowego. Teraz nowelizacja trafi na biurko prezydenta Andrzeja Dudy. Ekolodzy apelują, by podpisał ją jak najszybciej.

Obecny kształt "lex Szyszko" to efekt nacisku miejskich aktywistów i senatorów Platformy Obywatelskiej, którzy apelowali o poprawki. Wcześniej bowiem posłowie, pracując nad nowelizacją w komisjach, wyrwali nowelizacji "zęby", proponując zapisy, które nie dałyby wystarczającej kontroli nad wycinkami. Przed parlamentem happening urządzili też ekolodzy, wysypując trociny.

Artyku dost瘼ny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypr鏏uj cyfrow Wyborcz

Nieograniczony dost瘼 do serwis闚 informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazyn闚 Wyborczej