Prezes TVP Jacek Kurski wymienił w czwartek szefa TAI - Piotra Lichotę zastąpił Klaudiusz Pobudzin, wcześniej szef „Teleexpressu”, reporter „Wiadomości”, a jeszcze wcześniej przez 13 lat reporter TV Trwam.

Konflikt z Kurskim, ale ten Brudziński

Pobudzin uchodzi za człowieka szefowej „Wiadomości” Marzeny Paczuskiej, która w styczniu 2016 r. ściągnęła go z toruńskiej telewizji na plac Powstańców, gdzie powstają wszystkie programy informacyjne TVP. Pobudzin szybko stał się głównym reporterem politycznym dziennika, atakował opozycję, wychwalał rząd.

- Między Piotrem Lichotą a Jackiem Kurskim konflikt trwał od dawna - mówią nasze źródła w telewizji publicznej. - Gdy Kurski zjawiał się na placu Powstańców, nawet nie zachodził do Lichoty. Między nimi w ogóle nie było komunikacji. Kurski od miesięcy starał się go wyrzucić, ale Lichota to człowiek wicemarszałka Sejmu Joachima Brudzińskiego i dlatego nie było to łatwe. Teraz Kurski dostał z Nowogrodzkiej zgodę, by Lichotę zwolnić.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej