Uchwałę Rady Mediów Narodowych przygotowała posłanka PiS i członkini Rady Joanna Lichocka. „Rada Mediów Narodowych apeluje do zarządów spółek publicznej radiofonii i telewizji oraz Polskiej Agencji Prasowej o niezatrudnianie byłych funkcjonariuszy, pracowników i współpracowników służb specjalnych PRL, a także o niepodejmowanie z nimi żadnej innej formy współpracy mającej wpływ na treść programu” – czytamy w dokumencie.

– Chodzi o to, by szefowie mediów publicznych rozważyli rozwiązanie umowy o pracę z osobami, co do których jest udokumentowana przez IPN informacja, że byli współpracownikami bądź pracownikami komunistycznych służb specjalnych – wyjaśniała Lichocka w telewizji Republika.

CZYTAJ RÓWNIEŻ: Czy wrotkarze byli w SB? PiS bierze się do lustracji w sporcie

Lustracji w mediach publicznych domaga się środowisko „Gazety Polskiej”. Jerzy Targalski, b. wiceszef Polskiego Radia w czasach pierwszych rządów PiS, już przed rokiem zarzucał prezesowi TVP Jackowi Kurskiemu, że ten jest zajęty rozgrywkami personalnymi, które „nie prowadzą do głębokich zmian, tylko zatrzymują te zmiany na poziomie pozorowanym”. – Są ludzie, którzy myślą, że jak pójdą na układ z bezpieką, z resortem, to zostaną dłużej – mówił wtedy Targalski. Zaś Ewa Stankiewicz, szefowa stowarzyszenia Solidarni 2010, podczas wysłuchania publicznego mówiła o kilkuset pochowanych po telewizyjnych pokojach ubekach.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej