Koniec stycznia, na konferencji podsumowującej dotychczasowe działania MEN minister Anna Zalewska zapowiada, że od 2018 r. nauczyciele dostaną podwyżki. – Dotrzymamy słowa danego „Solidarności”, podwyżki będą – obiecuje. O szczegółach miała poinformować 4 kwietnia. Później była mowa o terminie „zaraz po Wielkanocy”. Zalewska do dziś milczy, jej biuro prasowe również. A podwyżki stają pod znakiem zapytania.

Po tamtej zapowiedzi „S” przyklasnęła i rozpoczęła rozmowy z MEN.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej