Ogłoszona przez szefa MSWiA Mariusza Błaszczaka nominacja dla nadinsp. Tomasza Miłkowskiego jest niespodziewana, bo w najbliższych miesiącach BOR ma zostać zlikwidowane i przekształcone w nową strukturę o nazwie Narodowa Służba Ochrony. W BOR panowało przekonanie, że obowiązki szefa „Biura w likwidacji” dalej będzie sprawował płk Tomasz Kędzierski, mianowany na stanowisko zaledwie w styczniu 2017 r.

W BOR masowe dymisje kierownictwa

Co się zmieniło? – Kierownictwo resortu straciło zaufanie i do Kędzierskiego, i w ogóle do całej wyższej kadry BOR – mówi nasz informator z Biura. Jego zdaniem planowana przez władze reforma spowodowała, że oficerowie z większym stażem zapowiadają dymisje. Chcą skorzystać z lepszych warunków odejścia, jakie gwarantuje im obecna ustawa o BOR. Do dymisji podało się już całe kierownictwo zarządu odpowiedzialnego za ochronę premiera, ministrów i obiektów KPRM oraz MSZ w centrum Warszawy.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej