"Po siedmiu latach od chwili, gdy z Radkiem Sikorskim rozpoczęliśmy wojnę z hejterami, po dwóch niekorzystnych wyrokach Sądu Apelacyjnego, po dwóch korzystnych wyrokach Sądu Najwyższego doczekałem do końca sprawy przeciwko 'Faktowi' o komentarze naruszające moje dobra osobiste" - napisał na Facebooku były wicepremier i były lider Ligi Polskich Rodzin, a obecnie adwokat Roman Giertych.

"Dzisiaj Sąd Apelacyjny w Warszawie zmienił niekorzystny dla mnie wyrok Sądu Okręgowego i nakazał wydawcy 'Faktu' przeprosić mnie za tolerowanie obraźliwych komentarzy zawartych pod artykułem na temat mojego wniosku o odebranie immunitetu J. Kaczyńskiemu. Wyrok jest prawomocny i praktycznie nie do zmiany w SN (nie wolno wywodzić kasacji w oparciu o te zagadnienia, które rozstrzygał już SN)" - wyjaśnia dalej były polityk.

"Myślę, że to moje największe sądowe zwycięstwo w życiu, bo trochę zmieni się środowisko medialne w którym żyjemy" - podsumowuje.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej