Atmosfera wobec wszechmocnego do tej pory ministra obrony Antoniego Macierewicza zagęszcza się. Po wyrzuceniu jego protegowanego Bartłomieja Misiewicza powodem kłopotów jest teraz jego przyjaciel dr Wacław Berczyński - do czwartku szef MON-owskiej podkomisji smoleńskiej.

Berczyński „cytuje” Macierewicza

Berczyński w wywiadzie dla „Dziennika Gazety Prawnej” pochwalił się, że „wykończył caracale”. Chodzi o zakup 50 śmigłowców produkowanych przez firmę Airbus Helicopters, które Polska - decyzją poprzedniego rządu - miała kupić za 13,3 mld zł.

Pozostało 86% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej