„Po pierwsze, dla pokazania siły. Zobaczyć minę Kaczyńskiego, gdyby KOD uzyskał dobry wynik w tych wyborach – bezcenne! Po drugie, dla bezpieczeństwa. Bardzo trudno będzie aresztować, delegalizować itp. ugrupowanie mające taką reprezentację. Po trzecie, już w dalszej kolejności, trzeba zacząć budować jakiś wspólny front sił prodemokratycznych w Europie, jakiś taki europejski KOD, bo źle się dzieje. Za dużo tych Orbanów,...

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej.