Bolesławiec. Policjanci przez wiele godzin biją mężczyznę pałką po nogach. Wcześniej dostał w twarz, był duszony. „Z bólu i strachu załatwił potrzebę fizjologiczną, następnie przyznał się do popełnienia wykroczenia i przyjął mandat” – cytuje RPO akta sprawy w swoim raporcie. Powód? Mężczyzna wysikał się w krzakach podczas koncertu, bo do toalet stała długa kolejka, nie miał przy sobie dokumentów.

Kalisz. Młoda dziewczyna ukradła w piekarni portfel. Podczas przesłuchania policjanci grozili jej podrzuceniem narkotyków do torebki, kazali klęczeć, bili pałką, chwytali za gardło.

Lipno. Funkcjonariusze biją świadka zdarzenia, by wymusić na nim wskazanie sprawcy. Każą się rozebrać, po czym otwierają okno. Mężczyzna stoi przy nim nago przez 10 minut.

Mazowsze. 17-latek podejrzany o kradzież projektora w szkole bity przez policję. Dostaje razy po twarzy i nerkach, funkcjonariusze tłuką go pałką po piętach, kopią w krocze.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej