Prokuratura ściga byłych szefów SKW - generałów Janusza Noska i Piotra Pytla w sprawie podpisania umowy o współpracę z rosyjską Federalną Służbą Bezpieczeństwa. Doniesienie o przestępstwie złożył na nich obecny szef SKW Piotr Bączek, jeden z najbliższych współpracowników Antoniego Macierewicza.  

Umowa, chociaż podpisana, nigdy nie weszła w fazę realizacji, bo zaraz po jej parafowaniu (jesień 2013 r.) wybuchł konflikt na Ukrainie.

Śledztwo jest tajne, ale „Wyborcza” poznała jego szczegóły. 

Przed przesłuchaniem Tuska: Śledztwo w kryzysie, prokurator pod presją

Według naszych źródeł w kręgach zbliżonych do postępowania, jest ono dzisiaj „w stanie poważnego kryzysu”, a prokurator „działa pod polityczną presją”.

Byłym szefom SKW zarzuty postawiono w grudniu 2016 r. Zdaniem prokuratury są winni „przekroczenia uprawnień funkcjonariusza publicznego wskutek podjęcia współpracy ze służbą obcego państwa bez zgody prezesa Rady Ministrów, wymaganej przez ustawę o SKW i SWW".

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej