PO może obecnie liczyć na 27 proc. poparcia, PiS – na 28 proc. Różnica jest już w granicach błędu statystycznego. Platforma kolejny raz pnie się w górę przede wszystkim kosztem Nowoczesnej – od marcowego sondażu zyskała trzy punkty procentowe, a partia Ryszarda Petru tyle samo straciła.

Kantar Public przeprowadził swoje badanie w środę po południu. A więc już po piątkowym głosowaniu nad wotum zaufania dla gabinetu Beaty Szydło. Rząd je wygrał, ale szef PO Grzegorz Schetyna wykorzystał tę okazję do przypomnienia wszystkich „grzechów” popełnionych przez rząd PiS. Komentatorzy zwracali też uwagę, że podczas debaty słabiej niż dotąd wypadł prezes PiS Jarosław Kaczyński.

Początek tygodnia przyniósł z kolei nowe wieści o Bartłomieju Misiewiczu – pupilku szefa MON Antoniego Macierewicza. Wydało się, że mimo ostrej krytyki jego kariery zarówno ze strony Kaczyńskiego, jak i premier Beaty Szydło Misiewicz dostał posadę w PGZ, prawdopodobnie z zawrotną pensją (podaną przez „Rzeczpospolitą” kwotę 50 tys. zł miesięcznie spółka zdementowała, ale nie ujawniła, ile rzeczywiście miał zarabiać b. szef gabinetu ministra obrony).

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej