Akcja „Wisła” to przesiedlenia z południowo-wschodniej Polski ludności ukraińskiej i łemkowskiej na Ziemie Odzyskane w latach 1947-50.

Współpracujące z mniejszością ukraińską w Polsce Zjednoczenie Łemków wystąpiło do prezydentów Polski i Ukrainy, by spotkali się w lipcu na imprezie kulturalnej Łemkowska Watra w Zdyni koło Gorlic i tam wspólnie upamiętnili akcję.

– Byłem dwa tygodnie temu w Kijowie. Od współpracowników prezydenta Petro Poroszenki usłyszałem, że chętnie przyjechałby do Polski. Ale prezydent Andrzej Duda milczy w tej samej sprawie – relacjonuje Stefan Hładyk, członek zarządu Zjednoczenia Łemków.

Do podobnej sytuacji doszło dekadę temu, kiedy na zaproszenie Łemków przyjechał do Polski ówczesny prezydent Ukrainy Wiktor Juszczenko, ale do Zdyni nie dotarł prezydent Lech Kaczyński.

Szef Związku Ukraińców w Polsce Piotr Tyma: – Doświadczenia z urzędnikami Kancelarii Prezydenta dotyczące upamiętnienia akcji „Wisła” wskazują, że prezydent Duda też może zignorować zaproszenie na Łemkowską Watrę. W kancelarii nie interesują się tymi uroczystościami. Trudno ocenić, czy w takiej sytuacji prezydent Poroszenko zdecyduje się odwiedzić w tym czasie Polskę, narażając się na zignorowanie przez swojego odpowiednika.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej