MON się pochwaliło: wydatki na obronę przekroczą w tym roku 2 proc. PKB za 2016 r. Na nowy sprzęt przeznaczymy aż ok. 10 mld zł (resztę – na utrzymanie armii).

Najnowszy zakup ministerstwa to trzy samoloty Boeing 747-800 dla rządu. Kupiono je bez przetargu, za ponad 2 mld zł. Parę dni później Krajowa Izba Odwoławcza uznała zakup „z wolnej ręki” za sprzeczny z prawem. Były szef MON Tomasz Siemoniak: – Sprawę rozstrzygnięto szybciej niż zakup mineralnej dla urzędu gminy.

Pozostało 95% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej