PiS i PO to finansowe potęgi. W 2016 r. PiS dostał 18 mln zł subwencji z budżetu państwa na roczną działalność (PO – 16 mln zł) i ponad 29 mln zł zwrotu kosztów kampanii (PO – 26 mln zł). Partię Jarosława Kaczyńskiego hojnie wsparli też sympatycy. W składkach członkowskich i darowiznach przekazali ponad 700 tys. zł. Ale byli też tacy, którzy nie wpłacali na konto, tylko bezpośrednio do kasy PiS – w ten sposób partia uzbierała kolejne 2,8 mln zł...

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej.