"Dobra zmiana" w spółkach skarbu państwa: TVP i 245 nowych ludzi. Przeczytaj, jak zatrudnia i ile płaci prezes Jacek Kurski

– Sytuacja w spółce jest fatalna – mówi nam jeden z dyrektorów TVP. – Pieniędzy starczy tylko do czerwca. Stąd pomysł, by zaciągnąć tak wysoki kredyt. To sytuacja bez precedensu. Co pójdzie pod zastaw? Bo budynek już był zastawiony.

Prezes TVP Jacek Kurski już parę miesięcy temu mówił o „budżecie śmierci”. Straszył, że jeśli rząd nie przygotuje projektu finansowania telewizji publicznej, to TVP padnie.

Pozostało 80% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej