Ekspresowe tempo narzuciła wydawnictwom minister edukacji Anna Zalewska. Pod koniec listopada pokazała zarys nowych podstaw programowych, w połowie lutego je podpisała, we wrześniu nowe podręczniki mają być w tornistrach i szkolnych szafkach.

Naukę według nowego programu zaczną po wakacjach pierwszaki, czwartoklasiści oraz klasy siódme w nowych ośmioletnich podstawówkach. Klasy drugie i trzecie będą w najbliższym roku szkolnym pracować jeszcze z rządowym „Naszym Elementarzem” (potem minister Zalewska odsyła go praktycznie do kosza).

MEN i rzeczoznawcy - długa procedura

Jak wydawnictwa radzą sobie z przygotowaniami? - Prace nad podręcznikami do nowej podstawy programowej idą pełną parą, złożyliśmy już do recenzji pierwsze tytuły do nauczania w klasach 1-3 - mówi Jarosław Rybus, rzecznik prasowy Grupy MAC SA. - Wprowadzamy w roku szkolnym 2017/18 nową serię podręczników do klasy czwartej szkoły podstawowej do wszystkich przedmiotów.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej