Jak podają nasi informatorzy z kręgu służb specjalnych, w latach 90. podczas pracy wywiadowczej w Niemczech i Polsce Muszyński używał nazwiska operacyjnego „Badeński”. Zanim został wysłany do Niemiec, pracował w centrali wywiadu przy ul. Miłobędzkiej. W Ośrodku Kształcenia Wywiadu w Starych Kiejkutach egzamin końcowy miał zdaniem naszych informatorów zdać z wynikiem „mierny”, zaliczenie zdobył stosunkiem głosów 2:1, a oceny kwalifikacji psychologicznych i intelektualnych miał poniżej średniej.

Pozostało 81% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej