- Bałem się o frekwencję, dziś jest marsz prounijny, sobota, każdy z nas chce spędzić czas z rodziną. Więc to, że stawili się tu państwo tak licznie, bardzo mnie cieszy – mówił Artur Sierawski, nauczyciel historii z koalicji „Nie dla chaosu w szkole”.

– Cieszę się, że są tu państwo ramię w ramię: rodzice i nauczyciele. Bo minister Zalewska prze jak walec do przodu i tylko razem możemy ją zatrzymać. Do tej pory byliśmy bardzo merytoryczni: prosiliśmy o spotkania, składaliśmy wnioski i petycje, pisaliśmy listy, chodziliśmy na sejmowe komisje.

Pozostało 80% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej