Rodzice, nauczyciele, związkowcy oraz politycy Platformy Obywatelskiej i Partii Razem pikietowali przed Ministerstwem Edukacji Narodowej.

Pod bramą MEN-u zostawili tablice z postulatami strajkowymi. Żądają m.in. natychmiastowego zatrzymania wprowadzenia reformy edukacji, rzetelnej, przygotowanej przez ekspertów diagnozy potrzeb oświatowych oraz spójnej koncepcji rozwoju edukacji. Oprócz tego domagają się prawdziwych konsultacji społecznych dotyczących zmian w edukacji ze wszystkimi środowiskami zaangażowanymi w system oświaty, starannego przygotowania podstaw programowych oraz szkoły bezpiecznej, wolnej od przemocy i dyskryminacji. W poniedziałek rodzice złożyli postulaty na biurko premier Beaty Szydło.

Rodzice wspierają nauczycieli, nauczyciele - rodziców

Pikieta była również zapowiedzią ogólnopolskiego strajku rodziców, który odbędzie się 10 marca. Będzie polegał na tym, że rodzice nie poślą tego dnia swoich dzieci do szkół.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej