Ludmiła Anannikova: Weźmie pani udział w Strajku Kobiet 8 marca?

Krystyna Kacpura: Oczywiście! Będę miała wystąpienie otwierające demonstrację o godz. 17 na pl. Konstytucji w Warszawie. W czasach, gdy politycy różnych krajów zwracają się ku fundamentalizmowi, próbują wtłoczyć kobiety z powrotem w okowy patriarchatu, walka o nasze prawa jest niezwykle ważna. Trend, by walczyć z kobietami, pojawił się nie tylko w Polsce, za to u nas jest bardzo widoczny. Dlaczego? Nie wiem, dziwię się.

Pozostało 93% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej