Iwona, nauczycielka z miasta powiatowego na Śląsku, dostała wybór: odejście z pracy z odprawą, tzw. stan nieczynny (może dostawać pensję przez pół roku; jeśli w tym czasie nie znajdzie pracy w innej szkole, jej umowa wygaśnie), lub posada wychowawcy w świetlicy w sąsiedniej podstawówce. Jest filologiem języka polskiego, bibliotekarzem i oligofrenopedagogiem (specjalistką od pracy z dziećmi o obniżonej sprawności intelektualnej). Iwona ma też uprawnienia do prowadzenia zajęć socjoterapeutycznych i lekcji etyki.

Pozostało 85% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej