Judyta Watoła: Minister zdrowia zaproponował stworzenie sieci szpitali, projekt przyjął rząd, wkrótce zajmie się nim Sejm. Te szpitale, które wejdą do sieci, dostaną ryczałt na leczenie we wszystkich albo w wybranych oddziałach. Będą miały spokój z konkursami. Czemu to się panu nie podoba?

Andrzej Sośnierz: Są dwa zasadnicze powody. Po pierwsze, najbardziej destrukcyjne w tym projekcie jest finansowanie. Ryczałty dla szpitali to fatalny pomysł. W dużym uproszczeniu – w tym wariancie pieniądz idzie przed pacjentem.

Pozostało 91% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej