To już nie tylko problem internetu. Polacy coraz częściej słyszą wypowiedzi antymuzułmańskie i antyislamskie m.in. w telewizji. – W ostatnich dwóch latach kontakt z mową nienawiści drastycznie wzrósł – mówi Michał Bilewicz z Centrum Badań nad Uprzedzeniami, współtwórca badania „Mowa nienawiści, mowa pogardy”.

Centrum przeprowadziło badanie we współpracy z Fundacją Batorego. Objęto nim 1052 dorosłe oraz 682 młode osoby w wieku 16-18 lat. Raport odwołuje się do podobnego badania z 2014 r. przeprowadzonego przez ten sam zespół.

Anna Rozicka z Fundacji Batorego: - Dwa lata temu sądziliśmy, że kolejny raport pokaże, jak zmniejsza się mowa nienawiści. Okazuje się, że jest inaczej.

Aleksandra Klich, Omenaa Mensah i Joanna Subko o mowie nienawiści w "Studiu pod parasolką"

W 2016 r. analizowano częstotliwość występowania mowy nienawiści wobec dziesięciu grup mniejszościowych: muzułmanów, uchodźców, Ukraińców, Romów, gejów, Żydów, osób czarnoskórych, lesbijek, osób transseksualnych oraz feministek. Autorzy próbowali odpowiedzieć na pytanie: gdzie i w jakim natężeniu Polacy spotykają się z mową nienawiści? Jakie są mechanizmy społecznego przyzwolenia? Jacy ludzie, w jakich sytuacjach i wobec jakich grup przyzwalają na nienawistne wypowiedzi?

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej