Jeszcze na posiedzeniu sejmowej komisji ustawę zezwalającą na wycinkę drzew na prywatnych terenach przedstawiał poseł sprawozdawca Jan Krzysztof Ardanowski (PiS). – Poczucie bardzo mocno zakorzenione w polskim społeczeństwie „my home is my castle” jest wystawiane na ciężką próbę w związku z tym, iż nie można dysponować w określonych granicach swoją własnością – mówił.

Zaraz po nim głos zabrał jednak wiceminister środowiska i główny konserwator przyrody Andrzej Szweda-Lewandowski.

Pozostało 86% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej