„Zachęcam państwa do rozważenia możliwości przeniesienia dziecka do nowo tworzonej szkoły” – napisał do rodziców Zbigniew Burzyński, prezydent Kutna. Przekonuje, że chodzi o jak najlepsze wykorzystanie bazy dydaktycznej i lokalowej. Po reformie min. Anny Zalewskiej chce mieć trzy podstawówki w budynkach po gimnazjach.

Teoretycznie burmistrz mógłby tam posłać tylko pierwszoklasistów, którzy dopiero zaczną podstawówkę, i zostawić dwa roczniki gimnazjum, które muszą ten typ szkoły dokończyć.

Pozostało 85% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej