Rozmowa z Krzysztofem Czabańskim, szefem Rady Mediów Narodowych 

Agnieszka Kublik: Źle się dzieje w Polskim Radiu.

Krzysztof Czabański: Pani prezes Barbara Stanisławczyk złożyła w piątek dymisję z dniem 31 marca. Jest to dla mnie bardzo nieprzyjemne zaskoczenie, bo to ja ją bardzo popierałem. I przyczyniłem się do tego, że w naszym konkursie została wybrana na drugą kadencję.

Jestem tym bardziej zaskoczony, że jeszcze w czwartek przed Radą, a w piątek na antenie Polskiego Radia zadeklarowała, że chce kontynuować swoją pracę, że czteroletnia kadencja oznacza stabilizację w spółce, że liczy na dobrą współpracę z wiceprezesem Mariuszem Staniszewskim.

A parę godzin później złożyła rezygnację i to bez uzasadnienia. Jak to rozumieć?

- No właśnie, proszę ją pytać. Ja się nie podejmuję tego tłumaczyć. Na ma obowiązku bycia prezesem Polskiego Radia.

Pani prezes sama zgłosiła się do konkursu, w czwartek przyjęła do wiadomości, że została wybrana na prezesa, a w piątek to publicznie potwierdziła.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej