– Robimy wielki krok w tył. Dlaczego ogranicza się nam prawo do stanowienia o sobie, do decydowania, z kim i kiedy chce się mieć dziecko? Co jeszcze można nam zabrać? Boję się jako kobieta, jako matka, jako lekarz – mówi ginekolożka, prof. Violetta Skrzypulec-Plinta, kierownik Katedry Zdrowia Kobiety Śląskiego Uniwersytetu Medycznego w Katowicach. We wtorek rząd Beaty Szydło zdecydował, że należy przywrócić receptę na pigułkę ellaOne. To tabletka o działaniu antykoncepcyjnym. Połknięta do pięciu dni po stosunku opóźnia bądź zatrzymuje owulację.

...
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej.