Rządowy darmowy podręcznik wprowadzono w 2014 roku do klas pierwszych (w kolejnych latach powstały kontynuacje dla klas drugich i trzecich). Opracował go zatrudniony w MEN specjalny zespół. Kiedy NIK spytał nauczycieli, jak się z nim pracuje, okazało się, że nie najgorzej (wystawiali książce ocenę między 3 i 4 w pięciostopniowej skali). Korzysta z niego 97 proc. podstawówek.

Dzięki elementarzowi rodzice nie musieli kupować pakietów książek wybieranych przez nauczycieli spośród oferty wydawnictw.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej