Małgorzata Zubik: Chce pani wstrzymać reformę szkolną. Z jakiej inspiracji politycznej pani działa?

Dorota Łoboda z ruchu „Rodzice przeciwko reformie edukacji”, który jest inicjatorem referendum ws. reformy edukacji: Minister Anna Zalewska chce nas przypisać do jakiejś opcji politycznej. Ale my się nie pchaliśmy do polityki, ona wyciągnęła ręce po nasze dzieci. Minister mówi otwarcie, że termin wprowadzania reformy jest warunkowany wyborami samorządowym w 2018 r. Wiceminister Kopeć, z którym się spotkałyśmy, powiedział nam to zresztą wprost.

Jeśli nazwiemy działania obywatelskie politycznymi, to tak, włączyłyśmy się w politykę. Ale to nie są działania partyjne. Jedynym celem naszego działania jest zatrzymanie reformy, która nie ma podstaw merytorycznych i szkodzi dzieciom. Każdy rodzic zrobi wszystko, by zatrzymać coś, co szkodzi jego dziecku.

Pozostało 87% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej