Na początku stycznia znany z krytyki rządowych reform wymiaru sprawiedliwości krakowski sędzia Waldemar Żurek otrzymał powiadomienie z Prokuratury Okręgowej w Warszawie o wszczęciu śledztwa. Śledztwo toczy się „w sprawie stosowania przemocy w postaci ingerencji w elementy jezdne pojazdów samochodowych i formułowania gróźb bezprawnych za pomocą środków komunikacji elektronicznej wobec funkcjonariuszy publicznych – Rzecznika Prasowego Krajowej Rady Sądownictwa Waldemara Żurka i innych członków Krajowej Rady Sądownictwa – w celu zmuszenia ich do zaniechania prawnych czynności służbowych”.

Ponieważ sędzia Żurek nie składał zawiadomienia do prokuratury, zwróciliśmy się do niej z pytaniem o powód wszczęcia śledztwa. Rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Warszawie Michał Dziekański odpowiedział: „Postępowanie (...) zostało wszczęte z urzędu w związku z publikacją» Ujawniamy... «zamieszczoną na portalu wPolityce.pl zawierającą wypowiedzi sędziego Waldemara Żurka wskazujące na podejrzenie popełnienia przestępstwa m.in. na jego szkodę”.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej