„Rozpracowywałem najbardziej niebezpieczne grupy przestępcze, mam Złoty i Srebrny Krzyż Zasługi, a państwo odbiera mi uczciwie wypracowaną emeryturę” – to fragment jednego z listów b. policjanta do rzecznika praw obywatelskich Adama Bodnara.

Jego autor był oficerem, pracował w pionie kryminalnym. W 2007 roku odszedł na emeryturę ze stanowiska w CBŚ. Ma w życiorysie trzy miesiące służby w SB.

Jego skarga nie jest jedyna.

  • Oficer 2. był sportowcem w PRL, uprawiał swoją dyscyplinę na etacie w MSW. Zdobył sporą renomę. Teraz straci znaczną część renty.
Pozostało 82% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej