Sędzia Andrzej Wróbel zrzekł się mandatu sędziego TK i 11 stycznia Krajowa Rada Sądownictwa wyraziła zgodę na jego przejście do Sądu Najwyższego. W środę prezydent Andrzej Duda wręczył mu nominację do SN i go zaprzysiągł. Wcześniej jednak Zgromadzenie Ogólne Sędziów TK nie wygasiło jego mandatu. Skoro zaś mandat nie został wygaszony, to Sejm nie może wybrać nowego sędziego na miejsce sędziego Wróbla. Bo ten formalnie nadal jest sędzią TK.

Wygląda na to, że PiS plany powołania nowego sędziego do TK pokrzyżował Zbigniew Ziobro, który 12 stycznia złożył w Trybunale wniosek o zbadanie prawomocności powołania trzech sędziów w 2010 r. Został za to skrytykowany przez prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego.

Art. 18 PiS-owskiej ustawy o statusie sędziów TK – podobnie jak wcześniejsza ustawa o TK – mówi, że „wygaśnięcie mandatu sędziego Trybunału przed upływem kadencji następuje w przypadku: (...) zrzeczenia się przez sędziego Trybunału urzędu. (...) Wygaśnięcie mandatu sędziego Trybunału stwierdza (...) Zgromadzenie Ogólne w drodze uchwały. Prezes Trybunału przekazuje niezwłocznie Marszałkowi Sejmu postanowienie lub uchwałę stwierdzające wygaśnięcie mandatu sędziego Trybunału”.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej