Studenci protest ogłosili na początku stycznia. Zwoływali się na portalach społecznościowych. Akces zgłosiło 11 najważniejszych ośrodków uniwersyteckich, m.in. Warszawa, Kraków, Wrocław, Poznań i Lublin.

Inicjatywa była oddolna. – Nie jesteśmy związani z żadną partią. Nasz protest jest apolityczny. Prosimy, żeby nie było na nim żadnych emblematów partyjnych. Nie jesteśmy przybudówką Komitetu Obrony Demokracji, jak niektórzy sugerują – tłumaczyła Martyna Równiak, studentka medycyny na Warszawskim Uniwersytecie Medycznym, jedna z organizatorek protestu.

Studenci protestują w całej Polsce! "Kopnijmy władzę w kaczy kuper"

Studenci przedstawili 11 postulatów. Każdy zaczyna się od słów: „Chcemy żyć w państwie, w którym...”. Dotyczą m.in. przestrzegania konstytucji, wolności zgromadzeń, tolerancji i ochrony przyrody.

W Warszawie przy pomniku Kopernika demonstrowało kilkaset osób. Ze sceny przemawiali studenci, którzy opowiadali o każdym z kolejnych postulatów. W przerwach słuchali piosenek m.in. Kultu i zespołu Big Cyc. W organizacji pomagała straż KOD, była też wielka biało-czerwona flaga, którą niosło kilkadziesiąt osób. Oprócz studentów na demonstrację przyszło także wiele osób starszych. Niektóre z nich trzymały tablice układające się w hasło „Uniwersytet trzeciego wieku”.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej