Podstawy programowe mówią, czego dziecko ma się nauczyć w danej klasie. Ponieważ minister Anna Zalewska swoją reformą wywróciła dotychczasowy system edukacji do góry nogami, potrzebuje nowych podstaw dla wszystkich uczniów. Na razie zaprezentowała tylko te do przedszkoli, podstawówek i szkół branżowych.

Jak właściwie powstawały? Zimą ubiegłego roku na ogłoszenie MEN odpowiedziało ponad 2,5 tys. osób chętnych do współpracy w przeprowadzaniu zmian w szkołach. Zalewska nazywała ich „ekspertami dobrej zmiany”.

Pozostało 85% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej