Agnieszka Kublik: Panie marszałku, był kryzys z Trybunałem Konstytucyjnym, kryzys parlamentarny, a teraz jeszcze kryzys budżetowy.

Ludwik Dorn: Nie ma żadnego kryzysu budżetowego.

16 grudnia w Sali Kolumnowej budżet został przegłosowany bez jakichkolwiek wątpliwości?

– Zapewne będzie wniosek opozycji do Trybunału Konstytucyjnego. Trybunał, który jest skolonizowany przez PiS, orzeknie, że wszystko było w porządku.

Odrzucam na bok kwestię kworum, i to, czy przy uchwalaniu budżetu byli dziennikarze.

Pozostało 95% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej