PO i Nowoczesna od 16 grudnia domagają się ponownego głosowania nad budżetem i ustawami przyjętymi przez posł?w PiS oraz kilku z klubu Kukiz’15 na posiedzeniu w Sali Kolumnowej. W środę ta sala była przygotowana jako „wariant rezerwowy”, gdyby protestujący nie chcieli ustąpić, a marszałek Marek Kuchciński nie zdecydował się na usunięcie ich z mównicy przez BOR i straż marszałkowską.

Sejm od rana obstawiony był przez policję. Teren ogrodzono przenośnym płotem. Barierki mają tu znaczenie. 16 grudnia ogrodzenie tworzyły płaskie blachy, demonstranci napisali na nich: „Płot hańby PiS”. Na barierkach z pręt?w nic nie da się napisać...

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej.