Prezydent Andrzej Duda do ostatniej chwili czekał z decyzją w sprawie reformy edukacji. Zgodnie z konstytucją miał 21 dni na podpisanie, zawetowanie lub odesłanie ustawy do Trybunału Konstytucyjnego. Ostatecznie zdecydował się podpisać pod pomysłami minister edukacji Anny Zalewskiej.

Zobacz też: Ta reforma skazuje wiejskie dzieci na drugi sort - w 3x3 o zmianach w oświacie

Duda wczoraj wieczorem rozmawiał z Zalewską

- Polski system edukacji wymaga zmiany i naprawy - mówił Duda.

Pozostało 85% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej